Propozycje zajęć

Witam w zakładce, w której pojawiać się będą propozycje różnorodnych zajęć – także edukacyjnych dla klas, uczestników kółek zainteresowań itp. Ale na początek propozycja dla każdego – niezależnie od wieku, od tego, czy skorzysta z propozycji sam, czy z kimś . A więc do dzieła i „Poszukujemy naszych towarzyszy”

Poszukujemy naszych towarzyszy

Możliwe, że oglądając zdjęcia i filmy na stronie przyszło Ci do głowy – ale ciekawie jest w Beskidach, tyle interesujących zwierząt i tylko trzeba wielu zabiegów, żeby je podpatrzeć, sfotografować, sfilmować. To tylko częściowo prawda , bo ciekawe zwierzęta są wszędzie – nie tylko w lesie, ale i w mieście: na ulicach i na podwórkach, na drzewach i na trawnikach, w parkach i w ogródkach; i na wsi: na podwórkach i na polach, na łąkach, nad rzekami i w rzekach, jeziorach. Poszukajcie – potrzebna jest tylko chwila czasu oraz wyostrzony słuch i wzrok. Zatrzymajcie się na chwilę, przystańcie albo usiądźcie, wsłuchajcie się w dobiegające głosy, zaobserwujcie ruch wokół was. Na pewno wypatrzycie jakiegoś ptaka, owada a może gada czy rybę lub bliskiego naszego krewnego ssaka. Przypatrzcie się mu uważnie – jaką ma sylwetkę, jakie kolory, jak się porusza, może wydaje jakieś dźwięki albo jego poruszaniu towarzyszą jakieś odgłosy. Co jest w nim interesującego, co was zaskoczyło. Poobserwujcie go nieruchomo, a potem spróbujcie ostrożnie się zbliżyć – może się uda przysunąć bliżej i zobaczyć, usłyszeć coś więcej. Porównajcie, co już o nim wiedzieliście, a co odkryliście nowego. A może będziecie chcieli dowiedzieć się o nim coś więcej, poszukać jakiś nowych dla was informacji – biblioteki, Internet, domowe biblioteczki i nasza strona stoją otworem.

No i może uda się wam sfotografować naszego towarzysza – jeżeli tak, to dalszy ciąg obserwacji i poszukiwania czegoś w nim nowego, zaskakującego może odbywać się na monitorze telefonu czy komputera.

Gwarantuję, że to może być bardzo ciekawe zajęcie – kiedyś grupa moich znajomych obserwowała ze mną przez okno ptaki przylatujące do karmnika. Po pewnym czasie koleżanka powiedziała: To lepsze od telewizji. Sprawdźcie!

 

autor Anna Pregler